Ignorują mieszkańców!
O sprawie pisaliśmy w poniedziałek w ubiegłym tygodniu w tekście „Dziwna dydaktyka”. Mieszkańcy ul. Ogrodowej w Przybędzy poskarżyli się na władze gminy, które nie wyjaśniły, co będzie się działo w ich najbliższej okolicy. Pod Matyską utwardzana jest droga rolnicza, przedłużenie ul. Ogrodowej. Wjechały tam ciężkie maszyny, na podwórko państwa Klisiów zrzucono betonowe płyty. Ludzie nie mieliby nic przeciwko robotom, tyle że nikt z nimi na ten temat nie porozmawiał. Po naszym artykule przewodniczący Rady Gminy Edward Dudek obiecał, że wybierze się na miejsce i wszystko wyjaśni. Niestety, do wczoraj u mieszkańców Ogrodowej nikt się nie pojawił. Ulica tonie w błocie. Płyty zostały położone i zerwane, bo również zatopiły się w błotnistej mazi, nie podsypano drogi twardym materiałem, nie utwardzono stromych brzegów. — Zarwała się część brzegów wąwozu, w którym biegnie droga do pól. Jest praktycznie nieprzejezdna — gorączkują się mieszkańcy.
5775 |15152 |1389 |12600 |4565 |9004 |4262 |16213 |9575 |12816 |