Rozpoczyna się wielkie granie
W turnieju tenisistów Idea Prokom Open (pula nagród 425 250 euro), trwającym od soboty na kortach Sopockiego Klubu Tenisowego, kończą się w poniedziałek eliminacje, a rozpoczyna prawdziwe granie. Emocje są gwarantowane, bo na starcie zobaczymy aż trzech zawodników z czołowej 15 światowego rankingu, tercet Argentyńczyków Mariano Puertę, Gaston Gaudio i Guillermo Coria. Do tego dwóch tenisistów z wielkimi nazwiskami, Hiszpana Carlosa Moyę i Brazylijczyka Gustavo Kuertena, który w Sopocie zameldował się już w piątek.
23-letni Kuerten, którego w Sopocie zobaczymy po raz pierwszy, ma za sobą trudny okres w karierze. Po serii kontuzji, od czterech miesięcy stara się powrócić do dawnej formy. Na razie częściej przegrywa.
Wielu kibiców z pewnością przypomina sobie koniec sezonu 2000, kiedy do ostatniego pojedynku trwała walka o tytuł najlepszego tenisisty roku. Ostatecznie Kuerten, w turnieju Masters Cup, mimo niepowodzenia na początku tej imprezy, wygrał. To sprawiło, że w światowym rankingu pozostawił w pokonanym polu Amerykanina Andre Agassiego i Rosjanina Marata Safina.
Brazylijczyk, teraz 214 w rankingu, już w pierwszej rundzie trafił na jednego z faworytów, Guillermo Corię. Wczoraj nieoficjalnie mówiło się, że Kuerten stoi jeszcze bardziej na straconej pozycji. Podobno odnowiła mu się kontuzja.
Z kolei Gaudio przyleciał do Trójmiasta prosto z austriackiego Kitzbuehel. Tam w turnieju z pulą nagród 625 tys. euro, w finale pokonał Hiszpana Fernando Verdasco 2:6, 6:2, 6:4, 6:4.
W chwili zamknięcia numeru w chorwackim Umag (pula nagród 340 tys. euro), bój o końcowe zwycięstwo toczyli Coria i Moya.
W Sopocie, w pierwszej rundzie turnieju głównego, dojdzie do dwóch pojedynków polsko-włoskich. Łukasz Kubot zagra z rozstawionym z numerem 5 Fillippo Volandrim, zaś debiutujący w Idea Prokom Open Chadaj z Alessio Di Mauro. Ten drugi zagra już dzisiaj, w trzecim pojedynku zaplanowanym na korcie centralnym.
21-letni Chadaj, wylosował teoretycznie łatwiejszego rywala. Di Mauro, jest 105 na światowej liście. To ostatni zawodnik, który znalazł się w sopockim turnieju głównym dzięki rankingowi. Urodzony i mieszkający w Warszawie polski tenisista, przed przyjazdem do Sopotu, dobrze radził sobie w poznańskim challengerze Porsche Open. Dotarł do ćwierćfinału.
Przypomnijmy, że obaj Polacy otrzymali dzikie karty od organizatorów.
2370 |9932 |17282 |4776 |12553 |8237 |20301 |1420 |17439 |483 |